Rynek asortymentu dziecięcego zasypuje nas wszelkiego rodzaju przedmiotami mającymi usprawnić rozwój dziecka, a nawet być niezbędnym panaceum na osiągnięcie odpowiedniego poziomu rozwojowego. Skutkuje to często rezygnacją z wykorzystywania kompetencji rodzicielskich w procesie rozwoju swojego maleństwa.
Jednym z częściej zadawanych przez rodziców pytań, jest to dotyczące wpływu korzystania z szelek zabezpieczających czy też chodzika na rozwój ruchowy i relację między pomiędzy dzieckiem a rodzicem
Jeśli chodzi o aspekt psychologiczny, stosowanie tego typu przedmiotów może wpływać na osłabienie rozwoju relacji rodzicielskiej, a co za tym idzie ogólnego rozwoju dziecka. Rodzic powinien być bazą dla swojego dziecka przy nauce chodzenia stać w bezpiecznej odległości za dzieckiem, pozwalać na eksplorację otoczenia. Dziecko powinno doświadczać wielozmysłowej stymulacji poprzez poznawanie otoczenia, a rolą rodzica jest zachęcanie, a raczej “nie przeszkadzanie” w naturalnej ciekawości dziecka i czuwanie – w bezpiecznej odległości – nad jego bezpieczeństwem.
Oprócz tego chodzik, eliminuje z relacji rodzicielskiej, coś bardzo ważnego- dotyk, dotyk który wpływa korzystnie nie tylko na rozwój percepcji czuciowej rąk i całego ciała, ale także budowanie relacji pomiędzy rodzicem i dzieckiem. W chodziku jest dużo mniej stymulowane, a musi nauczyć się, że człowiek powinien potrafić nie tylko chodzić, ale również upadać. Po upadku, można nawet upaść samemu, żeby nasza pociecha zobaczyła, iż jest to coś, co przytrafia się czasami każdemu.
Pozwólmy eksplorować otoczenie, dając jednocześnie do zrozumienia, że jesteśmy obecni (poprzez mówienie do dziecka, dotyk) i możemy w każdej chwili pomóc.
Na świecie, w różnych kulturach istnieje bardzo duże zróżnicowanie, jeśli chodzi o naukę chodzenia. Przykładowo w niektórych plemionach eskimoskich faza raczkowania u dzieci jest zupełnie pominięta. Przez większość czasu niemowlę jest zawinięte w kocyk i zawieszone w pozycji pionowej. W wieku około 12 miesięcy stawia się je na ziemi, odwija i niemal od razu dziecko zaczyna chodzić. W kulturach kolektywistycznych, w Chinach, Japonii, dzieci, gdy stawiają pierwsze kroki, zachęcane są do wchodzenia w relację z innymi dziećmi, aspekt grupowy jest bardzo ważny, natomiast kultury indywidualistyczne, preferują osobiste osiągnięcia dziecka. Wszystkie teorie rozwoju przywiązania podkreślają wielkie znaczenie dotyku, bliskości. Także kochani rodzice zachęcam wszystkich do tworzenia ze swoim dzieckiem relacji, opartej na miłości, wyjątkowej, jedynej w swoim rodzaju a smycze pozostawmy pieskom.
Piotr Janoszka psycholog dziecięcy